#n 0
#k 1,2,3,4,5,6,
#z
#e
1.                  
    Straszliwego    
 Majestatu, Panie!  
   Za me grzechy    
   paka ez nie   
      stanie!       
 Jam stworzenie Twe 
      wyrodne,      
witych oczu Twych 
     nie godne,     
#e
                    
                    
   Twj Majestat    
   nieskoczony,    
    przed ktrym    
   klkaj trony,   
     Obraziem.     
                    
                    
                    
#z
#e
2.                  
   Nie miem oczu   
     podnie z     
    publikanem,     
Ale sprawa z bardzo
   dobrym Panem;    
 Skoro w oczach zy 
      zobaczy,      
    Wnet darowa    
  wszystko raczy,   
#e
                    
                    
 Lecz std w sercu  
   wieksza rana,    
  em dobrego mego  
       Pana,        
   mia obrazi.   
                    
                    
                    
#z
#e
3.                  
  Kto da oczom ez  
   obfite rzeki?    
   Trzeba bowiem    
   paka wieki,    
   em wiecznego    
     Boga mego,     
  Wyzej cenic co  
      marnego,      
                    
#e
                    
                    
   Ja, grzesznik    
    zapamitay,    
  Wiekuistej Pana   
      chway,       
  mia znieway.  
                    
                    
                    
#z
#e
4.                  
   Ndzny prochu,   
na co sie odway? 
   Stwrc swego   
haniebnie znieway!
 Wiesz-li, co jest  
 grzech przeklty?  
 Suchaj, co rzek  
   Pawe wity:    
                    
#e
                    
                    
 Kade przestpstwo 
      mandatu,      
   Jest zniewag    
     Majestatu,     
    Najwyszego.    
                    
                    
                    
#z
#e
5.                  
 Bym by zepchnion  
a na dno piekielne 
I za grzechy gorza 
  tam miertelne,   
   Ca wieczno   
   gorzc srodze,   
  Ju tej krzywdy   
   nie nagrodze,    
                    
#e
                    
                    
    Na wieki nie    
     powetuj,      
  Chyba, e mi sam  
      daruje,       
    Te zniewagi.    
                    
                    
                    
#z
#e
6.                  
 Jako ufam, e mj 
  grzech wyznany,   
 Przez najawitsze 
 Jezu, Twoje rany,  
   Z Twej dobroci   
zgadzisz wiecznie, 
   Gdy za niego,    
  ach, serdecznie.  
                    
#e
                    
                    
    Paka bd     
 z wielkim wstydem, 
   Mwic kornie    
  wraz z Dawidem:   
 "Ach, zgrzeszyem" 
                    
                    
                    
